Sięgając
pamięcią przypominam sobie pierwsze moje spotkanie z dziko żyjącym łosiem. Było
to wiosną ładnych kilka lat temu, oczywiście w królestwie tego gatunku w
Polsce, czyli nad Biebrzą.
12 marca 2016
21 lutego 2016
Początek, czyli ..... wciągnięty w Bagno
Z
nazwą Biebrza spotkałem się wiele lat temu, kiedy czytając czasopismo Wędkarz
Polski opisywano Ją jako swojego rodzaju wędkarskie eldorado. Mocno akcentowano Jej dzikość, pierwotność, a czasem wręcz niedostępność. Cechy
te zawsze działały na moją wyobraźnię, to też po jakimś czasie znów temat
Biebrzy ponownie zakiełkował w mojej głowie.
31 stycznia 2016
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















